Naciągnięcie mięśni przywodzicieli uda

Był chłodny, marcowy wieczór gdy dotarłem na trening piłki nożnej dźwigając torbę z akcesoriami.
Graliśmy na hali więc zaopatrzyłem się w odpowiednie obuwie…i tu ważna uwaga – jeśli grasz na hali weź ze sobą buty dostosowane do tej nawierzchni, w innym wypadku będziesz się ślizgać niczym łyżwiarz na lodowisku, a to prosta droga do poważnej kontuzji.
Krótka rozgrzewka była (jak się okazało) zbyt krótka dla moich zmęczonych poprzednim treningiem mięśni – co miało już wkrótce odbić się negatywnie na moim zdrowiu.
Po kilku minutach gry zacząłem odczuwać dotkliwy ból w okolicach pachwiny – było to naciągnięcie mięśni.
Pierwszy błąd jaki zrobiłem to starałem się grac dalej licząc, że mięsień za chwile przestanie mnie boleć.
Co było do przewidzenia – nie przestał. Co więcej, ból stał się na tyle dotkliwy, że musiałem zejść z boiska….oj…bolało.
Drugi błąd to pozostanie na trybunach zamiast zrobienie sobie zimnego okładu – dopiero po dłuższej chwili udałem się do szatni.

No tak….ale z czego zrobić zimny okład jeśli nie mamy pod ręka lodu? W pierwszej chwili warto nawet przyłożyć chłodną butelkę z wodą lub napojem, który wzięliśmy na trening (pod warunkiem, że nie jest to gorąca kawa czy herbata 🙂 ). Następnie można zmoczyć ręcznik w zimnej wodzie i przyłożyć do obolałego miejsca – tak tez zrobiłem. Rzeczywiście przyniosło to ulgę. Po jak najszybszym powrocie do domu polecam chłodny kompres w celu uniknięcia krwawień wewnętrznych tkanek, które są jednymi z objawów naciągnięcia czy zwichnięcia.
Przy poważniejszych naciągnięciach, gdy noga zaczyna puchnąć, a ból narasta polecam jak najszybsze udanie się do lekarza, który zlecając USG oceni rozmiar uszkodzeń – dowiemy się czy to naciągnięcie mięśni czy też poważniejszy uraz np. zerwanie przyczepu mięśnia.
W moim przypadku naciągnięty został mięsień przywodziciel, a mając pod ręką odpowiednie urządzenie już po 5 dniach odczuwałem tylko niewielki ból. Urządzeniem, o którym wspomniałem był Vitafon-T. Zastosowanie go po urazie powoduje szybszą regeneracje tkanek, zmniejszenie bólu i powrót do poprzedniej funkcjonalności mięśni. Vitafon generuje mikrowibracje dzięki, którym organizm jest w stanie się regenerować. To szczególnie ważne przy uszkodzeniach mięśni gdyż ich regeneracja jest możliwa tylko podczas ruchu…a jak w ruszać np. nogą gdy przeszywa nas dotkliwy ból (?) – i tu właśnie z pomocą przychodzi Vitafon emitując drgania imitujące ruchy tkanek – co jak pisałem przyspiesza regenerację.
Ważne aby kurację Vitafonem zacząć dopiero po 8-10 godzinach od powstania urazu. Do tego czasu powinniśmy schładzać bolące miejsce w celu zmniejszenia obszaru mikro urazów wewnętrznych.
Jeśli masz do czynienia ze sportem lub jesteś podatny na urazy to Vitafon-T powinien znaleźć się w wyposażeniu Twojej domowej „apteczki”.

 

vitafon-t

[button link=”http://skarbnicazdrowia.pl/pl/p/Vitafon-T/123″ bg_color=”red”]Więcej informacji o Vitafonie-T[/button]

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*